Teyana Taylor zachwyca na Złotych Globach 2026: historyczne zwycięstwo i mocne przesłanie do „brązowych sióstr”
World
6 min readby Fresh Feeds AI

Teyana Taylor zachwyca na Złotych Globach 2026: historyczne zwycięstwo i mocne przesłanie do „brązowych sióstr”

Teyana Taylor zdobywa Złotego Globa 2026 za rolę w „One Battle After Another”, zachwyca odważną kreacją Schiaparelli i kieruje mocne przesłanie do „brązowych dziewczynek”.

Teyana Taylor przeżywa jeden z najważniejszych momentów w swojej karierze. Amerykańska wokalistka, aktorka i reżyserka zdobyła Złoty Glob 2026 w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa w filmie za rolę Perfidii Beverly Hills w politycznej czarnej komedii „One Battle After Another” w reżyserii Paula Thomasa Andersona.[1][2]

To jej pierwsza nominacja i jednocześnie pierwsza statuetka Złotego Globu, co umacnia pozycję Taylor jako jednej z najciekawszych artystek nowej fali – zarówno w kinie, jak i muzyce.[1]

Podczas ceremonii Taylor pokonała mocną konkurencję, w tym Arianę Grande („Wicked: For Good”), Amy Madigan („Weapons”), Emily Blunt („The Smashing Machine”) oraz Elle Fanning i Ingę Ibsdotter Lilleaas („Sentimental Value”).[1][3]

W emocjonalnym przemówieniu, wygłoszonym na scenie Beverly Hilton, Taylor – wyraźnie wzruszona i ze łzami w oczach – zwróciła się bezpośrednio do „brązowych sióstr i małych brązowych dziewczynek” oglądających transmisję gali.[1][3]

Artystka podkreśliła, że ich „delikatność nie jest wadą” i że nie muszą przepraszać za swoją wrażliwość, obecność ani ambicje. Zaznaczyła, że ich „światło nie potrzebuje pozwolenia, by świecić”, że „należą do każdego pomieszczenia, do którego wchodzą”, a ich głosy „mają znaczenie”, podobnie jak marzenia, które „zasługują na przestrzeń”.[1][3]

Przemówienie Taylor zostało szeroko udostępnione w mediach społecznościowych i szybko stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów gali, szczególnie wśród widzów domagających się większej reprezentacji kobiet o ciemniejszej karnacji w Hollywood.[3]

Taylor zadedykowała nagrodę swojej rodzinie, ekipie „One Battle After Another” i – co podkreśliła szczególnie – wszystkim „brązowym dziewczynkom”, dla których jej sukces ma być sygnałem, że ich marzenia są realne i osiągalne.[1][3]

„One Battle After Another” obsypany jest nominacjami do nagród, a oprócz Taylor wyróżnieni zostali m.in. Leonardo DiCaprio oraz młody aktor Chase Infiniti.[1]

Perfidia Beverly Hills, w którą wciela się Taylor, to charyzmatyczna działaczka ruchu oporu w politycznie naładowanej czarnej komedii Andersona. Aktorka w wywiadach podkreślała, że postać przypomniała jej, jak ważne jest „stanąć i przypomnieć sobie, kim jestem” – co nadaje jej zwycięstwu osobisty wymiar.[1]

Oprócz artystycznego triumfu, Teyana Taylor przyciągnęła również ogromną uwagę mediów modowych swoim odważnym, mocno komentowanym lookiem na czerwonym dywanie.[2]

Na Złote Globy 2026 gwiazda założyła kreację Schiaparelli Couture projektu Danielle Roseberry – czarną, rzeźbiarską suknię z przodu utrzymaną w duchu klasycznej elegancji, ale z tyłu radykalnie przełamaną.[2]

Kiedy Taylor odwracała się do fotografów, odsłaniała dramatyczne rozcięcie na plecach i pośladkach, eksponujące diamentowo zdobiony „bijou thong” – biżuteryjny string z kryształami i kokardą, stanowiący prowokacyjny punkt całej stylizacji.[2]

Styliści i komentatorzy mody określili ten look jako sygnał, że kontrowersyjny trend odsłoniętej bielizny z lat 90. – tzw. „crack is back” – wraca do łask w luksusowym, haute couture’owym wydaniu.[2]

Taylor połączyła suknię z biżuterią Tiffany & Co., intensywnym, przydymionym makijażem oczu i neutralnym, gradientowym makijażem ust, pokazując, że nawet tak odważna stylizacja może pozostać elegancka i wysmakowana.[2]

Eksperci mody przewidują, że jej wybór z czerwonego dywanu będzie należał do najbardziej zapamiętanych looków sezonu nagród i może wepchnąć trend ozdobnych stringów do mainstreamu w 2026 roku.[2]

Dzisiejsze zwycięstwo na Złotych Globach jest kolejnym krokiem w dynamicznie rozwijającej się karierze Teyany Taylor na styku filmu, muzyki i reżyserii.[1][2]

Krytycy zwracają uwagę, że choć artystka zdobyła już uznanie za rolę w dramacie „A Thousand and One” z 2023 roku, to dopiero nagroda za „One Battle After Another” otwiera jej szeroko drzwi do najwyższej ligi hollywoodzkich produkcji.[1]

Równolegle Taylor buduje markę jako reżyserka – pracuje nad swoim pełnometrażowym debiutem „Get Lite”, rozwijanym w studiu Paramount i z obsadą, w której znajduje się m.in. Storm Reid.[2]

Na scenie muzycznej Taylor wróciła po pięcioletniej przerwie z albumem „Escape Room”, za który zdobyła nominację do Grammy, co pokazuje, że nie zamierza wybierać między muzyką a filmem – korzysta z obu przestrzeni równolegle.[2]

Jeszcze przed triumfem na Złotych Globach Teyana Taylor została wyróżniona podczas gali ELLE Women in Hollywood 2025, gdzie doceniono ją jako jedną z kobiet redefiniujących współczesne Hollywood – także dzięki temu, że za kulisami coraz częściej pełni rolę reżyserki i kreatywnej producentki.[2]

W swoim komentarzu dla amerykańskich mediów Taylor zauważyła, że wciąż rzadko ogląda się na ekranie bohaterki, które mogą „po prostu być dla siebie” – egoistycznie zadbać o swoje potrzeby, nie będąc za to natychmiast krytykowane. Podkreśliła, że rola Perfidii Beverly Hills przypomniała jej, by „stanąć w swojej prawdzie” i nie umniejszać własnej wartości.[1]

Po emocjonalnym przemówieniu na gali i szerokim odzewie w mediach społecznościowych wiele komentatorek kultury określa Teyanę Taylor jako nowy, silny głos reprezentacji „brown girls” w mainstreamowym kinie. Jej sukces na Złotych Globach może przełożyć się nie tylko na kolejne role, ale też na większą otwartość branży na historie kobiet kolorowych opowiadane z ich własnej perspektywy.[1][3]

Tags:

#Teyana Taylor#Złote Globy 2026#One Battle After Another#Schiaparelli#Hollywood

Sources:

www.latimes.com

www.latimes.com

www.elle.com.au

www.elle.com.au

www.youtube.com

www.youtube.com

www.youtube.com

www.youtube.com